Gdzie lepiej mieszkac w Polsce czy we Francji

archiwum Temat przeniesiony do archwium
kategoria: Francja / grupa: Życie, praca, nauka
Gdzie lepiej mieszkac w Polsce czy we Francji, mieszkam we Francji, ale wydaje mi sie ,ze w Polsce jest juz coraz latwiej, prosze o opinie i doswidczenia
Cytat: lejla1303
Gdzie lepiej mieszkac w Polsce czy we Francji, mieszkam we Francji, ale wydaje mi sie ,ze w Polsce jest juz coraz latwiej, prosze o opinie i doswidczenia


Pytaniem na pytanie: gdzie lepiej mieszkac, we Wroclawiu czy w Krakowie?

To wszystko zalezy od wielu czynnikow. Od znajomosci jezyka (w wiekszosci przypadkow musisz znac francuski na naprawde dobrym poziomie. Jedynie jesli jestes wysokim klasa specjalista to masz szanse na znalezienie dobrej pracy bez znajomosci jezyka francuskiego; oczywiscie istnieja wyjatki, ale najczesciej bez znajomosci jezyka za wiele we Francji nie zdzialasz).

Od tego czy mieszkasz w Paryzu czy innym wiekszym czy mniejszym miescie (olbrzymia ilosc i roznorodnosc ofert pracy jest w regionie paryskim, ale koszty zycia oraz stres sprawiaja, ze nie jest to najprzyjemniejsze miejsce we Francji do zamieszkania).

Od tego jak wielu znasz Francuzow, czy osob mieszkajacych we Francji. Czy znasz francuska kulture. Francuzi sa bardzo dumni ze swojego kraju i jesli nie znasz ich zwyczajow, to nie jest latwo sie zaadaptowac.

Finansowo jest latwiej, bo koszta zycia, jedzenia itd w porownaniu z zarobkami sa lepsze niz w Polsce. Ktos z najnizsza krajowa we Francji moze sobie pozwolic na wiecej niz ktos z najnizsza krajowa w Polsce. Ale z kolei roznice w zarobkach nie zmieniaja sie tak bardzo w ciagu Twojego zycia zawodowego. Chyba, ze pracujesz dluuugie lata w korporacji i zajmujesz stanowiska menedzerskie, zwykle zarobisz 2-3 razy wiecej niz na poczatku. W Polsce szybciej sie robi kariere i szybciej sie wiecej zarabia - bo jestes Polakiem w Polsce, a bedac Polakiem we Francji - mimo wszystko oni wola "swoich" i trudniej jest sie przebic.

Oczywiscie to wszystko uogolnienia - bo znam rozne osoby (Polacy czy inni obcokrajowcy), ktorym lepiej idzie we Francji niz szlo (lub moglo isc) w swoim kraju. Niemniej jednak wiekszosc osob w Polsce ma jednak lepsze szanse na ciekawsza prace niz we Francji.

Mimo wszystko ojczyzna to ojczyzna i jesli nie ma sie wielkiej motywacji czy zwiazkow z Francja, to moze byc ciezko na obczyznie.
Wszystko zależy od człowieka. Powiem Ci z tego co zaoberwowałam, że prawie wszyscy Polacy, ktorych znam we Francji, którzy mieszkaja tam nawet kilka-kilkanaście lat, chcą odłożyć kase na spokojne życie i wrócić do Polski. Nie czują się tam dobrze, ale co się dziwić, skoro przebywają wylacznie w swoim gronie - Polonii, i nie mają (prawie) wcale znajomych Francuzów, w dodatku nawet po takim czasie spędzonym tam nie potrafią komunikować się na przyzwoitym poziomie po francusku. Izolują się od społeczeństwa francuskiego.
Niektórzy po prostu nie nadają się do życia na obczyźnie.

Młodzi ludzie teraz mają duże szanse na dobre życie we Francji, tylko po prostu trzeba chcieć. Trzeba przede wszystim mówić bardzo dobrze po francusku. Najlepiej skończyć jakąś uczelnię francuską, skoro się chce miec dobrą pracę. Wtedy raczej nikt nie będzie patrzył na Ciebie jak na obcokrajowca, jeżeli umies zintergrować się z lokalną społecznością.

Ja jestem jedną z nielicznych osób, które nie wyobrażają sobie życia w Polsce niestety i robię wszystko, żeby tutaj nie zostać. Tutaj nawet nie miałabym szansy na wykonywanie swojej wymarzonej pracy...

W Polsce łatwiej? Może da się wyżyć w Warszawie, Krakowie... ale mniejsze miejscowosci...
Ceny mieszkań i żywności zabojcze w porownaniu z zarobkami. Poza tym kto co lubi. W Polsce za srednia krajową dozyjesz jakoś pierwszego, a we Francji jeszcze dasz radę zaoszczedzić...
i tego właśnie nie rozumiem, dlaczego Polacy tak stronią od tubylców, dlaczego nie uczymy się języka kraju w którym jesteśmy. Ja się uczę francuskiego od roku w Polsce, ale będąc we Francji w tym czasie umiałabym dużo więcej. Nie mogę się doczekać kiedy wyjadę do Francji i będę poznawać nowych ludzi, szkolić dalej mój język. Takie okazje trzeba wykorzystywać
Pewnie przez to, że nie są tolerancyjni. Ciągle opierają się na jakichś chorych stereotypach. Ale też nie rozumiem jak można mieszkać w kraju 5,10 a nawet i 15 lat i nie umieć mówić dobrze w języku obcym... Takim sposobem to wszędzie będzie trudno, źle i nie da sie nic załatwić. A później jest, że dyskryminuja obcokrajowcow...
dokładnie, bo my zawsze tacy biedni, pokrzywdzeni, ale zabrać sie do roboty to ciężko nam. Ja bym wiedziała jak wykorzystać szanse....
Pewnie te opinie powyzej sa wypowiadane przez mlodych ludzi. Ja naleze do troche starszego pokolenia, od pewnego czasu mieszkam we Francji, wczesniej tu czesto przyjezdzalam i bardzo jestem zadowolona z zycia tutaj. Ale moja sytuacja tez jest inna.
Zapraszam do lektury mojego bloga, to dla francuskich pasjonatow : www.ardiola.blog.onet.pl
Pozdrawiam.
archiwum Temat przeniesiony do archwium
kategoria: Francja / grupa: Życie, praca, nauka
Księgarnia Bookcity poleca:
ładowanie, proszę czekać...