Ceny w paryżu

archiwum Temat przeniesiony do archwium
kategoria: Francja / grupa: Życie, praca, nauka
Witam, pilnie potrzebuje informacji na temat obecnych cen w paryżu (tj. najpopularniejsze atrakcje-bilety wstępu; bilety autobusowe - metro) i ogólnie jak najwięcej informacji, które mogą się przydać osobie wybierającej się na 5 dni do Paryża w okresie świąteczno sylwestrowym.
Dodatkowo jeśli macie sprawdzone sposoby na tani przejazd warszawa-paryż i powrót - również będę wdzięczny.
Linki do stron również mile widziane.

Z góry dzięki wszystkim za pomoc.
Reklama
ja bym ci radzila wziasc 100euro na osbe na dzien i to bez zartow zebys nie byl zawiedziny pozdrawiam a jak ci zostanie to przeciez nie zgubisz
No witam!

Myślę, że najtaniej można dolecieć do Paryża z Wizzairem (w wakacje płaciłem cóś koło 600 PLN w dwie strony + 26 euro na bilety z Beauvais do Paryża). Całkiem niedrogie bilety ma też SkyEurope (Paris - Orly Sud jeśli się nie mylę).

Po Paryżu najlepiej poruszać sie metrem. Bilet jednorazowy kosztuje chyba 1.40 euro. Najlepiej jednak kupić Carte Orange (potrzebne zdjęcie). Tygodniowy bilet na 1 i 2 strefę (w zasadzie całe centrum Paryża) kosztuje 15.70 e. Jest tylko jeden mały haczyk: jest on ważny od poniedziałku do niedzieli.

Ceny w Paryżu są dość wysokie, w porównaniu z resztą Francji. W jakieś małej knajpce można zjeść obiad za 12-18 euro. Bilet do Luwru kosztuje 8.50 e, Sainte-Chapelle - 4.10, bilet do kina La Géode - 7.00, wjazd na Wieżę Eiffla - 13.00 (czy 11??), inne muzea - około 5 euro.

Jak masz jeszcze jakieś pytania - śmiało :>
a znasz moze jakis hotel (w ktorym mozna sie zatrzymac na pare dni), ktory bylby jednoczesnie w centrum miasta i nie zabojczocenowy:>?? Pozdr
Hi,
przyznam szalenie ciekawy pomysł Sylwester w Paryżu, raz ten błąd popełniłam , więcej nie powtórzę.

Zdecydowanie najmniej kosztowne są tanie linie lotnicze, pod warunkiem, ze rezerwuje się lot odpowiednio wcześniej ( najlepiej jakieś dwa miesiące wcześniej , zawłaszcza biorąc pod uwagę, że to jest okres świąteczny). Pozostają połączenia autobusowe, ceny są stałe, tylko podróż męcząca.

Paryż z perspektywy metra jest jakby średnio malowniczy;-), dlatego polecam autobusy ( poruszając się autobusami: 1) można dużo więcej zobaczyć 2) uniknąć zaduchu , ścisku i kieszonkowców z metra ). Na autobusy i na metro obowiązuje Carte Orange ( 15,70 euro na 1 i 2 strefę -najtańsze rozwiązanie), jak nie masz zdjęcia legitymacyjnego to przypadkiem nie rób, możesz bez problemu użyć xero zdjęcia i tak nikt na to nie patrzy, liczy się ważność Carte Orange.

Ceny są wysokie - delikatnie powiedziane, są bardzo wyśrubowane, szczególnie dla turystów( ale 100 euro to przesada, chyba że w gre wchodzą jeszcze jakieś zakupy- ceny w sklepach kosmiczne, a do soldów jeszcze daleko). Muzea tak średnio od 5 do 10 euro. W pierwszą niedzielę miesiąca większość jest za darmo ( nie wiem jak 1.01.2005 ).
pozdr
hoops,przepraszam , mialo być -1.01.2006
20 euro hotel nocka 15 euro obiad 10 euro przejazdy cos na sniadanie 5euro i kolacja 20 euro i zadne przesady jakies wejsce na wieze ok 10 czy 15 do tego drugie inne ja wiem czy przesada a jak zostanie cos to dobrze a nie sciskac sie z groszem tak uwazam i wiem ze nie przesadzam
Polecam l'Hôtel St. Sébastien

http://www.hotel-st-sebastien.com/

Świetna lokalizacja (11. dzielnica, przy bardzo cichej rue Saint Sébastien, 100 m od stacji metra, w pobliżu supermarket i sklepik, gdzie można kupić świeże owoce, bagietki, przepyszne sery itp., kawiarenka internetowa, tabac, a nawet pralnia samoobsługowa), miła obsługa, całkiem duże pokoje, bardzo czyste łazienki i małe śniadanie w hotelowej kawiarni. Jednym słowem bardzo dobre warunki jak na tak niska cenę (ja płaciłem chyba 25 euro na osobę w pokoju trzyosobowym).
Hmmmm... Ja byłem w sylwestra w Paryżu już jakies dwa lata temu, a do tej pory wspominam tę niezwykłą atmosferę, która panowała wtedy na Polach Marsowych, gdy piliśmy 'z gwinta' oryginalnego szampana i oglądaliśmy pokazy sztucznych ogni i laserów...

A co do metra, to się absolutnie nie zgadzam ;) UWIELBIAM metro paryskie. Można nim dojechać dosłownie wszędzie i nie narażać sie na stanie w korkach. Poza tym ten zapach lawendy... No i klimat niczym z 'Amelii'...

Ceny są rzeczywiście lekko porażające. Francuskie perfumy są tam o wiele droższe niż w Polsce :D. Jedynie szampan jest stosunkowo tani.

Pozdro
Hi,
Ile ludzi - tyle opinii i bardzo dobrze, różnice wzbogacają.

Ostatnio wróciłam z stażu półrocznego w Paryżu ( w sumie byłam tam chyba już ze dwa i pół roku ) i na jedzenie tygodniowo wydawałam około 120 euro ( nie były to produkty z najniższej półki z Monoprix - ani specjalnie drogie, ani przesadnie tanie).Oczywiście jest to różnica, stołowanie się w domu, a stołowanie się gdzieś na mieście. Ale pojechać na parę dni do Paryża, aby przesiadywać w restauracjach i patrzeć na innych turystów przy stolikach obok zamiast zwiedzać miasto-ciekawa opcja.

Jest zakochana w tym mieście, dlatego nie znoszę go w okresie śwateczno-sylwestrowym , czy wakacyjnym, ponieważ staje się jakimś wielkim deptakiem, Mekką , do której ciągną z całego świata miliony wyznawców jego domniemanego piękna. Wtedy paryżanina na ulicy nie zobaczysz, wszyscy się ewakuują , gdzie się da, byle dalej.

Też na początku UWILBIAŁAM metro, szybko mi przeszło. Wszystko jest o wiele droższe niż w PL , oprócz wina i szampana.
pzdr
Varietas delectat ;)

Co do paryskiej Mekki - pewnie masz rację, ale uwierz mi: można zakochać się także w tym tętniącym życiem, wielokulturowym tłumie. Chociaż gdybym tam mieszkał tak długo jak Ty, zapewne podzielałbym Twoje zdanie...

A wracając do głównego tematu wątku: nie narzekajmy aż tak bardzo na te astronomiczne ceny w Paryżu. Wystarczy pojechac do Londynu, gdzie bilet autobusowy nie kosztuje 5 zł jak w Paryżu, a coś koło 10... Miejmy tylko nadzieję, że kiedyś w końcu nasze 'polskie' zarobki nie będą się różniły od godziwych zachodnich... Może wejście do 'strefy euro' przyspieszy wyrównywanie sie cen?? Co o tym sądzicie?
Rzeczywiście Londyn przebija Paryż jeżeli chodzi o ceny, ale też zarobki na wyższym poziomie. Anglia to jednak kraj stabilniejszy gospodarczo.

Wejście PL do ‘strefy euro ‘ zmieni jedynie tyle, że podskoczą ceny, a zarobki pozostaną na tym samym poziomie .Czyli jeszcze gorzej, pozostaje czekać na cud gospodarczy.
pzdr
Heheh powiało optymizmem ;) Cóż, w takim razie pozostaje nam tylko się modlić...

Alleluja i do przodu!
Hej! czy moglby mi ktos powiedziec jakie są ceny w paryżu?? chodzi mi głównie o żywność-tj chleb, butelka mineralnej, mleko, puszka piwa itp .
bardzo proszę o odpowiedz i dzięki z góry!
archiwum Temat przeniesiony do archwium
kategoria: Francja / grupa: Życie, praca, nauka
Księgarnia Bookcity poleca:
ładowanie, proszę czekać...